czwartek, 13 marca 2014

Warszawska Starówka

Mimo że większości wiadomo, że warszawska Starówka i jej okolice są jedynie pieczołowitą rekonstrukcją, swobodnie można powiedzieć, że jest to jedno z miejsc najbardziej atrakcyjnych dla przybysza - i nie tylko.
Starówka porywa bowiem swoim urokiem i  atmosferą także warszawiaków.



Jest, obok Łazienek Królewskich, najbardziej ulubionym miejscem niedzielnych rodzinnych spacerów, a dzięki licznym nastrojowym knajpkom i kawiarniom, także popularnym miejscem spotkań i randek.



Starówka została doszczętnie zniszczona podczas II wojny światowej, ale decyzja o pieczołowitej, opartej na zachowanych planach architektonicznych i fotografiach, odbudowa wszystkich jej starych kamienic, gotyckich i renesansowych kościołów i klasztorów podjęta została dość szybko.



Dziś Stare Miasto znajduje się na liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.



Miasto Stara Warszawa założył na przełomie XIII i XIV w. książę płocki Bolesław II.



Powstał wtedy rynek, na którym na przełomie XIV i XV w. wzniesiono ratusz (rozebrany w 1817 r.), katedra św. Jana, a na wiślanej skarpie zamek.



Wszystko otaczały mury obronne, z których zachowały się znaczne fragmenty wraz z barbakanem, zbudowanym w połowie XVI w. przez Jana Baptystę Quadro z Wenecji.



Centralną część Starówki stanowi Rynek Starego Miasta, gdzie obecnie stoi pomnik warszawskiej Syrenki dłuta Konstantego Hegla, który aż trzy razy zmieniał lokalizację.



Poszczególne strony, czyli pierzeje Rynku Starego Miasta noszą nazwiska ważnych dla Starej Warszawy postaci: Barssa, Dekerta, Zakrzewskiego i Kołłątaja.



Kamieniczki północnej strony Rynku, mieszczące Muzeum Historyczne, tworzą pierzeję Jana Dekerta (prezydenta Warszawy w XVIII w.).



We wschodniej pierzei - Franciszka Barssa - działacza miejskiego, znajdują się kawiarnie, salon DESY oraz Muzeum Literatury.



W zachodniej pierzei, imienia Hugo Kołłątaja - przedstawiciela polskiego Oświecenia, mieszczą się przede wszystkim restauracje, w tym słynna niegdyś winiarnia „U Fukiera”.



Od południa Rynek zamyka pierzeja Ignacego Zakrzewskiego - kolejnego prezydenta Warszawy.



Ze staromiejskim Rynkiem związana jest legenda o bazyliszku, który mieszkał w piwnicy domu przy ul. Krzywe Koło.



Potwór zabijał wzrokiem i w ten sposób uśmiercił wielu mieszczan, aż do czasu, kiedy pewien śmiałek zszedł do piwnicy obwieszony lustrami.



Bazyliszek zginął wówczas od własnego spojrzenia. Do tej legendy nawiązuje nazwa restauracji „Pod Bazyliszkiem”. 



Oprócz najbardziej znanych miejsc na Starówce, do których należą: plac Zamkowy z Zamkiem Królewskim i kolumną Zygmunta, katedra św. Jana, Rynek Starego Miasta oraz Rynek Nowego Miasta z kościołem sakramentek (projektu Tylmana z Gameren), jest też kilka mniej popularnych, ale bardzo urokliwych zakątków.



Są to m.in.: ul. Kanonia, gdzie znajduje się najwęższa staromiejska kamieniczka oraz dzwon z 1646 r.; ul. Brzozowa (biegnąca na tyłach pierzei Barssa) - ze skrzyżowania z ul. Celną rozciąga się piękny widok na Wisłę; malownicza ul. Kamienne Schodki, a także otoczenie stojącego na skarpie kościoła Nawiedzenia NMP na Nowym Mieście. 



Na Starówce jest aż dziewięć kościołów! Ciekawymi obiektami Starówki są: pomnik Jana Kilińskiego (przy ul. Piekarskiej) - przywódcy insurekcji z 1794 r., szewca i rajcy miejskiego



oraz wzruszająca statua Małego Powstańca (przy Barbakanie), upamiętniająca dzieci, które brały udział w powstaniu warszawskim.

czwartek, 6 marca 2014

Irache



Żeby tak z kranu leciało wino… Marzenie wielu osób, które może stać się rzeczywistością. Jest taki kran, z którego leci wino. Wystarczy udać się do hiszpańskich winnic Irache. 
Winnice Irache powstały w 1891 roku, mogą więc dziś pochwalić się ponad 100-letnią tradycją. W tym czasie cztery pokolenia tej samej rodziny całkowicie poświęciły się wytwarzaniu wspaniałych win z Navarry.


Dzisiaj winnice Irache rozrosły się i znaleźć je można w całym regionie chronionym znakiem Navarry (D.O.), a zwłaszcza w okolicy Estelli, położonej u stóp Klasztoru Irache.


W tym klasztorze Opactwa Ojców Benedyktynów powstał pierwszy szpital dla pielgrzymów udających się do Santiago de Compostela, a także został założony trzeci w historii Europy uniwersytet.


To wyjątkowe, historyczne, usytuowanie Winnic Irache wpływa na ich szczególny charakter. W piwnicach Irache spoczywają butelki tak stare, że trudno określić ich roczniki.


Winnice Irache stanowiły dla pielgrzymów jeden ze znaków rozpoznawczych drogi wiodącej do grobu św. Jakuba w Santiago.


Tak jak przez wieki Klasztor Irache, tak i teraz Winnice kontynuują tradycję udzielania pielgrzymom bezinteresownej gościnności. Winnice Irache w murze graniczącym z tysiącletnią drogą pielgrzymów ufundowały źródło zwane „źródłem wina”.


W ścianie widać metalowy krzyż świętego Jakuba. Ma kształt miecza, a po obu jego stronach są krany - pod jednym napis agua - woda, a pod drugim vino - wino.


To jedyne miejsce na Caminho, gdzie wino jest jak woda – bezpłatne i nielimitowane.


Na ścianie wisi instrukcja „Pielgrzymie, jeśli pragniesz dotrzeć do Santiago w pełni sił witalnych, wypij to wspaniałe wino i wznieś toast za szczęście”.


W ten sposób kultywuje się zwyczaj podejmowania pielgrzymów świeżym chlebem i dobrym winem.


Na „Fuenete de Irache”, zbudowanej z ciosanego kamienia, znajduje się również taka inskrypcja:. „Zapraszamy chętnie do picia z umiarem, lecz by wino wziąć ze sobą, wpierw musisz zapłacić.”


Tak więc nikomu nie odmówiono rozkoszy delektowania się winem w czasie podróży, lecz by z winem odejść  - zapłatę należało pozostawić.



Czerwone i białe wina Bodegas Irache zawdzięczają swój specyficzny i szlachetny smak długiemu leżakowaniu w dębowych beczkach.


W tym regionie oprócz znanych i szlachetnych gron Merlot, Cabernet Sauvignon i Chardonnay możemy również spróbować wina z typowej dla Navarry winorośli Tempranillo.