czwartek, 23 marca 2017

Znaki drogowe

Każdy, kto prowadzi pojazd po drodze publicznej, dobrze wie, że wszędzie tam, gdzie ruch jest nieco większy, jazda odbywa się częściej według znaków drogowych niż reguł "pisanych".
Badania wykazują, że część znaków drogowych, zwłaszcza w gęstym ruchu miejskim, gdzie kierowca musi widzieć wszystko, co się wokół niego dzieje, jest po prostu niezauważana.



Tym niemniej, coraz bardziej skomplikowane warunki korzystania z dróg wymagają również precyzyjniejszego ich oznakowania, a więc wzrastającej liczby znaków drogowych.



Jest to sprzeczność, której niestety uniknąć się nie da i każdy musi sobie tę prawdę uświadomić.



Przedstawiciele kilkunastu krajów podpisali 11 października 1909 roku w Paryżu międzynarodową konwencję dotyczącą ruchu samochodowego.



Konwencja wprowadzała szereg uregulowań związanych z coraz intensywniejszą ekspansją pojazdów mechanicznych i lawinowo wzrastającym ruchem na drogach.



Do najistotniejszych przepisów zamieszczonych w Konwencji należy zaliczyć zatwierdzenie pierwszych znaków drogowych.



Czy przed rokiem 1909 na poboczach dróg panowała pustka, a przemieszczający się owymi gościńcami nie mogli liczyć na żadne wskazówki dotyczące trasy ich podróży?



Z całą pewnością nie.



Otóż już w starożytnym Rzymie istniały słupy milowe (tysiąc podwójnych kroków = millarium, co stanowiło 1478,5 m) oraz pięciomilowe, tzw. kurierskie znaczące kolejne stadia przebytej drogi.



W ten sposób oznakowano około 80 tys. km dróg kamiennych stanowiących główne trakty imperium. 



W okresach późniejszych również stawiano przy drogach znaki - w dzisiejszej nomenklaturze - znaki kierunku, mające formę słupów lub krzyży.



Problemy z ruchem drogowym narastały z biegiem lat, zwłaszcza zaś po pojawieniu się samochodów. 



Pojazdy te, początkowo powolne, wkrótce stały się na tyle szybkie, że zaistniała potrzeba ostrzegania znakami osób nimi jadących o pewnych miejscach na drodze, które mogły stanowić niebezpieczeństwo.



Pojawienie się automobilu spowodowało też znaczny wzrost ruchu międzynarodowego.



Wszystko to znalazło swój wyraz w podpisanej w Paryżu 11 października 1909 roku Konwencji dotyczącej ruchu samochodowego.



Konwencja paryska wkłada na państwa podpisane obowiązek ustawienia na drogach znaków ostrzegających przed niebezpiecznymi częściami drogi a mianowicie przed silnymi zakrętami, przejazdami kolejowymi, zagłębieniami i skrzyżowaniami dróg.



Znaki te powinny one być ustawione na widocznym miejscu w takim oddaleniu w obu kierunkach przed przeszkodą, by samochód jadący dozwoloną maksymalną szybkością mógł wygodnie na czas zwolnić biegu.



Załącznik "C" Konwencji ustala symbole wyróżniające w ruchu międzynarodowym pojazdy zarejestrowane w państwach będących sygnatariuszami zawartej umowy.



W 1909 roku Polska pozostawała pod zaborami trzech okupantów i pozbawiona była państwowości. 



Stąd też przynależny symbol "P" (z uwagi na porządek alfabetyczny) otrzymała zamiast Polski - Portugalia.



"PL-ka" została przydzielona Polsce w kolejnej Konwencji podpisanej w Paryżu 24 kwietnia 1926 roku.



Załącznik "D" Konwencji przedstawia cztery znaki drogowe, których znaczenie wskazuje na ich ostrzegawczy charakter.



Zupełnie odmiennie od obecnie stosowanych, ich tarcze były okrągłe, barwy niebieskiej, bez obrzeża, symbole zaś białe.



Znaki te oznaczały kolejno: przekop, zakręt, przejście przez tor i skrzyżowanie drogi.



W pięć lat po ogłoszeniu dokumentu końcowego narady paryskiej wybuchła I wojna światowa.



Pięć lat to zbyt krótki okres, aby na drogach pojawiły się znaki drogowe opublikowane w Konwencji. 



Czas wojny także nie był właściwym terminem, aby myśleć o tak prozaicznych rzeczach jak wcielanie w życie ustaleń z 1909 roku.



Można więc stwierdzić, że pierwsze znaki drogowe zapisane w Konwencji pojawiły się na drogach po 1918 roku.



W czasie trwającej wojny która przetoczyła się przez większość ówczesnych krajów europejskich, oznakowanie dróg ograniczało się do ustawiania opisowych tablic zawierających przede wszystkim informacje o kierunku drogi i odległości do najbliższych miejscowości.

1 komentarz:

znaki drogowe Rzeszów pisze...

Fajny blog. Niektóre znaki są naprawdę bardzo ciekawe. Pozdrawiam!